?

Log in

No account? Create an account

August 13th, 2010

Polskie głąby z Warszawy ;-)))

A więc, to było tak: po wielkich ustaleniach co do mojego ostatniego zamówienia z Warszawskiej firmy, co i jaka i dlaczego... musiałem sam osobiście przyjechać do Warszawy na 2 dni i nie pracować w 40 stopniowym upale, tak... bo jeżeli chcesz robić biznes w Warszawie to musisz przyjechać i sam załadować cały duży samochód bo w Warszawie pracuje się do godziny 16.00. Auto do połowy załadowane i pracownicy idą do domu hiihihiihihihihihihi. A ja sam bez piwa i za kierownicą - SZOK !!! Na szczęście na drugi dzień samochód załadowałem po sam dach. Co prawda nie obyło się bez komplkacji na granicy przez źle wypisane dokumenty na inną firmę - prawdziwa masakra ;-). A co najśmieszniejsze całą operacją kierowała Pani Menager z Dalekiego Wschodu ( z Amura) znająca perfekt język Rosyjski. I co najdziwniejsze najtrudniej było się z nią dogadać ;-)))))))))))))))
A teraz pijemy piwko i wódkę z Piotrusiem w Olsztynie

p.s
Polacy prawdopodobnie mieszkają tylko w Olsztynie.
Chwała Alkoholikom ;-)))